PatronPest

Jak znaleźć gniazdo szerszeni?

U wielu z nas szerszenie budzą niechęć, a nawet strach. Szczególnie niepokojąca jest myśl o zagnieżdżeniu się ich w pobliżu naszego domu. Znalezienie gniazda wcale nie jest tak proste, jak się wydaje, ale nie niemożliwe. Szkodniki te mają jednak swoje ulubione lokalizacje. Jak namierzyć gniazdo szerszeni i w jaki sposób je usunąć?

Jak odróżnić szerszenia od osy lub pszczoły?

Szerszenie, osy i pszczoły to owady, które często spotykamy na swojej drodze. Z pozoru wydają się być do siebie zbyt podobne, ale mają swoje cechy charakterystyczne, które pozwalają nam je odróżnić.

Jak wygląda szerszeń? To owad o imponujących rozmiarach, wyróżniający się ciemnym ubarwieniem ciała, którego pomarańczowy odwłok przecinają czarne pręgi. Szerszenia można nazwać starszym bratem osy, gdyż jest do niej bardzo podobny, ale jest okazalej zbudowany.

Z kolei osa może pochwalić się godną pozazdroszczenia talią, a jej odwłok ma intensywnie żółty kolor. Natomiast pszczoła jest krępej budowy. Jej odwłok przybiera ciepłe barwy z pogranicza pomarańczy i brązu oraz pokryty jest włoskami.

Jak wygląda gniazdo szerszenia?

Jeśli podejrzewamy, że w naszym domu lub ogrodzie zamieszkały szerszenie powinniśmy spróbować zlokalizować ich lokum. Szkodniki te lubią zakładać gniazda w trudno dostępnych miejscach, w których nie będą niepokojone obecnością ludzi czy zwierząt, takich jak:

  • strychy,
  • poddasza,
  • szopy lub inne budynki gospodarcze,
  • stodoły,
  • altany,
  • okapy dachów,
  • budki lęgowe dla ptaków,
  • puste ule i dziuple.

Ponadto w przydomowych ogródkach nie tak rzadkim zjawiskiem jest gniazdo szerszeni w ziemi. Natomiast wybierając się na spacer po lesie, możemy natknąć się na gniazdo szerszeni na drzewie. Najpierw musimy jednak wiedzieć, jak ono wygląda.

Jak rozpoznać gniazdo szerszeni? Jest to duża bryła o trudnym do określenia, zaokrąglanym kształcie, wykonana z materiału przypominającego papier. Gniazdo może mierzyć nawet 50 cm i być domem dla ponad 700 robotnic. Jego nową lokalizację każdej wiosny wybiera królowa, dlatego obserwując ją, można przeciwdziałać jego budowie.

Jak rozpoznać królową szerszeni?

Wiosna to czas, kiedy szerszenie zakładają gniazda. Robi to królowa, która jako jedyna z roju przeżywa zimę. To ona wyrusza na poszukiwanie idealnej lokalizacji, buduje sobie prowizoryczne schronienie i składa w nim pierwsze jaja. Jeśli zaobserwujemy jej częstą obecność w pobliżu naszego domu, możemy przypuszczać, że zamieszkała w okolicy.

Jak ją rozpoznać? Królowa szerszeni jest znacznie większa od innych osobników. Może mierzyć nawet 40 mm długości. Jej ciało jest brunatne z żółto-czarnymi pasami. Warto wspomnieć, że odwłok królowej i pozostałych samic wyposażony jest w żądło.

Jak pozbyć się niechcianego gniazda?

Gdy zlokalizujemy już celulozowy kokon lub jego zalążek możemy przystąpić do jego likwidacji. Jeśli jest to nasze pierwsze spotkanie z tymi owadami możliwe, iż po prostu nie wiemy, co robić. Gniazdo szerszeni należy usunąć z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, gdyż rozjuszone owady mogą zaatakować i boleśnie nas pożądlić. Jak pozbyć się gniazda szerszeni, aby uniknąć nieprzyjemności?

Zaplanuj wykonanie zabiegu o odpowiedniej porze dnia. Usuwanie gniazda wtedy, kiedy szerszenie są aktywne, nie tylko naraża nas na użądlenia, ale i nie jest skuteczne, gdyż większość osobników nie przebywa w kokonie za dnia. Kiedy zlikwidować gniazdo szerszeni? 

Najlepiej zrobić to wczesnym ranem lub późnym wieczorem. Ponadto należy przygotować odzież ochronną, zakrywającą ciało i twarz oraz odpowiedni środek owadobójczy – najbezpieczniejszy i najskuteczniejszy sposób na szerszenie. 

Warto podkreślić, że szukając metody na to, jak wytępić szerszenie możemy spotkać się rozwiązaniami, które w rzeczywistości nie powinny być stosowane. Mowa tu o zalewaniu gniazd wodą, paleniu ich oraz strącaniu. Wybierając tego typu techniki, wystawiamy się na ogromne ryzyko ataku! Wielokrotne ugryzienie, szczególnie w przypadku osób uczulonych na jad, może być niebezpieczne, nierzadko tragiczne w skutkach.

Jak groźne jest ukąszenie szerszenia?

Chociaż szerszenie z reguły nie są groźne, mogą stać się agresywne, jeśli ktoś próbuje zniszczyć ich gniazdo. Szerszenie będą bronić go za wszelką cenę, gdyż to tam przebywa królowa wraz ze złożonymi jajami oraz larwami. Istnieje przekonanie, że ukąszenie tego owada stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka, ze względu na toksyczny jad. W rzeczywistości ilość trucizny, podawanej przy jednym ugryzieniu daleka jest od dawki śmiertelnej, wynoszącej między 10 a 90 ml na kilogram ciała. Przy każdym użądleniu, szerszeń wstrzykuje ok. 0,2 ml jadu.

Sprawa wygląda inaczej u osób uczulonych na jad błonkoskrzydłych. W ich przypadku nawet jedno niewinne ugryzienie może skończyć się tragicznie. Wówczas należy niezwłocznie udać się do lekarza, aby nie doszło do takich powikłań, jak wstrząs anafilaktyczny.

Profesjonalne środki do usuwania gniazd szerszeni

Jak już wspomnieliśmy powyżej, najlepsze sposoby na to, jak zlikwidować szerszenie to zastosowanie środków owadobójczych. Godne polecenia są preparaty umożliwiające rozpylanie ich z bezpiecznej odległości, takie jak gaśnice. Jednak, kiedy nadal obawiamy się spotkania z szerszeniami, my lub nasi bliscy jesteśmy uczuleni na jad bądź gniazdo znajduje się w trudno dostępnym miejscu, polecamy zwrócić się po pomoc do specjalistów.

Firmy, świadczące usługi likwidowania szerszeni wykorzystują profesjonalne środki, które o wiele skuteczniej radzą sobie z tymi pasiastymi szkodnikami. Eksperci zasilający szeregi firmy PatronPest doskonale wiedzą, jak usunąć szerszenie w bezpieczny sposób. Przed wykonaniem zabiegu zabezpieczamy najbliższe otoczenie i upewniamy się, że nikt postronny nie jest narażony na ewentualny atak szerszenia. 

Dysponujemy sprzętem i narzędziami, umożliwiającymi likwidowanie gniazd zlokalizowanych na dużej wysokości, a także w miejscach, do których nie ma swobodnego dostępu. Każdy, kto zdecyduje się na nasze usługi, może mieć pewność, że szybko rozprawimy się z niechcianymi lokatorami.

Udostępnij post na swoich social media:

Przeczytaj również